Menu

Filozofia głupoty

Trochę charakternej publicystyki

Wsi spokojna, wsi wesoła, wsi... nudna

metaforzysta

polskawie

Mieszkam na wsi już szereg lat. Znam doskonale wszystkie pozytywne i negatywne aspekty mieszkania z dala od miasta. Chciałbym je teraz przedstawić, żeby wszyscy "miastowi", którzy kiedykolwiek marzyli o przeprowadzce na wieś przekonali się, że nie jest tu wcale tak sielankowo jak może się wydawać.

Po pierwsze: samotność. Wiem, że niektórym osobom wieś marzy się właśnie dlatego, że można w niej odpocząć od natłoku ludzi w mieście. Czy jest tak rzeczywiście? Po części tak, bo mieszkania nie są zbudowane, jedno na drugim jak w mieście, ale jest to tylko odrobinę więcej prywatności. Daleko polskim wsiom do amerykańskich rancz, sięgających kilkunastu hektarów ziemi, a domy są budowane na samym środku posesji.

Po drugie: obcowanie z przyrodą. Wyjść boso na łąkę, posłuchać śpiewu ptaków, pooglądać widoki, które natura dla nas stworzyła i pójść na długi spacer. Jest to tak naprawdę jedyna rozrywka, którą wieś ma do zaproponowania. Tylko, że widoki szybko się nudzą, bo są jednostajne i wtórne, tak samo jak bezcelowe spacery (podczas, których można się trochę tej wsi nawdychać i często) nie jest to nic przyjemnego). bo gdzie niby miałbym pójść? Nie ma tu kin, klubów, nawet sklepy są tak daleko, że nie chcę się w ogóle do nich iść.

Po trzecie: całkowity brak perspektyw. Na wsi jedyną pracą jest ta w polu. Nigdzie indziej, w zasadzie nie znajdzie się zatrudnienia. Nie ma sensu otwierać własnych przedsiębiorstw, bo i dla kogo? Chyba, że są to firmy zajmujące się sprzedażą artykułów ściśle rolniczych.

Wieś jest ciekawą alternatywą dla miasta, ale tylko na krótki czas. Po niedługiej fascynacji uderzają w człowieka wszystkie te negatywne aspekty, które sprawiają, że chcę się uciec z powrotem do naturalnego środowiska ludzi, czyli do miasta.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • pantadzio

    Miewamy sąsiadkę, miewamy bo pół roku spędza w Warszawie, pól na wsi podlaskiej. To chyba jest opcja.

  • metaforzysta

    Osobiście, dałbym sobie całą dekadę wytchnienia od wsi, ale fakt, najlepiej być gdzieś pośrodku.

© Filozofia głupoty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci